środa, 30 stycznia 2008

pluszak

Lubię chodzić na zakupy, ale nie lubię długo stać pod sklepem, Już wiem pod którymi sklepami musze długo stać i staram się je omijać. Są też takie sklepy do których mogę wchodzić. Jednym z nich jest kwiaciarnia. No wiadomo są tam kwiatki, ale jest jedna półka, którą szczególnie lubię. Na niej są wspaniałe pluszaki. Kiedy pierwszy raz tam przyszedłem zobaczyłem na tej półce małpkę. Ile ja się musiałem namęczyć, żeby mi ją kupiła. Kiedy prosiłem powiedziała, że kupiła mi już sznurek i piłkę, ale przecież sam się ze sobą sznurkiem nie będę szarpał, a ona nie zawsze ma dla mnie czas. Długo trwało, zanim ją przekonałem i dostałem wymarzonego pluszaka. Oczywiście skorzystała z okazji i musiałem pozować z moją małpką do zdjęcia, ale byłem tak szczęśliwy, że bez oporu się zgodziłem.

Teraz co jakiś czas tak manewruję, żeby wstąpić do kwiaciarni i oglądnąć moją ulubioną półkę i wybrać sobie następną zabawkę .

Brak komentarzy: